AKADEMIA MARYNARKI WOJENNEJ W GDYNI

Izabela Blimel: Jak cenne doświadczenie Pana Rektora-Komendanta przekłada się na skuteczne zarządzanie uczelnią?
REKTOR-KOMENDANT, KONTRADMIRAŁ PROF. DR HAB. TOMASZ SZUBRYCHT:
Doświadczenie jest niezwykle ważne, ale nawet największe doświadczenie nie wystarczy, jeśli nie ma się dobrego zespołu. Cała sztuka zarządzania polega na współpracy z kompetentnymi ludźmi, osobami posiadającymi nie tylko wiedzę i praktykę, lecz także wizję. Takimi, którzy potrafią myśleć nie tylko o dziś, ale i o przyszłości uczelni.
Dlatego wszystkie nasze działania inwestycyjne są planowane z wyprzedzeniem – analizujemy konsekwencje i określamy kolejne kroki, tak aby uczelnia mogła się rozwijać w sposób stabilny i zrównoważony. Przykładem takiego myślenia była decyzja o modernizacji systemu wodno-kanalizacyjnego w momencie, gdy powstawały nowe budynki. Przewidzieliśmy, że wzrost obciążenia sieci może doprowadzić do intensyfikacji awarii. Dlatego więc równolegle z budową nowych obiektów rozpoczęliśmy starania o środki finansowe na wymianę całej infrastruktury.
Podobnie było w przypadku rozwoju bazy dydaktycznej. Kilka lat temu, analizując prognozy dotyczące zwiększonego zapotrzebowania na oficerów wraz z rozwojem sił zbrojnych, przeprowadziliśmy symulacje, które wykazały, że w roku 2025 moglibyśmy nie być w stanie przyjąć odpowiedniej liczby podchorążych – zarówno ze względu na ograniczoną liczbę miejsc noclegowych, jak i możliwości wyżywienia. Dzięki temu, że odpowiednio wcześnie rozpoczęliśmy działania inwestycyjne, udało się wybudować nowoczesny budynek wielofunkcyjny, który dziś pozwala uniknąć takich problemów.
I.B.: Akademia aktywnie rozwija badania naukowe w obszarze nowych technologii wojskowych. Jakie kierunki badań są obecnie najważniejsze?
T.SZ.: Obserwujemy uważnie kierunki rozwoju zarówno w gospodarce morskiej, jak i w sferze wojskowej. W ostatnich latach szczególnie intensywnie rozwijamy badania nad systemami bezzałogowymi, ponieważ jest to obszar o ogromnym potencjale. Dotyczy to zarówno działalności naukowo-badawczej wykładowców, jak i aktywności studentów.
Warto dodać, iż dużą rolę odgrywa tu program Ministerstwa Obrony Narodowej, w ramach którego odbywa się już szósta edycja konkursu na najlepsze konstrukcje bezzałogowe. Uczestniczą w nim przedstawiciele różnych uczelni, a nasi studenci i zespoły badawcze nie tylko prezentują nowe projekty, lecz także rozwijają i doskonalą wcześniejsze rozwiązania.
Nasi studenci oraz wykładowcy współpracują również z przemysłem stoczniowym i instytucjami gospodarki morskiej. Przedstawiciele tych sektorów prowadzą zajęcia praktyczne, współorganizują konferencje oraz wspierają działalność studenckich kół naukowych.
Z racji profilu Akademii koncentrujemy się przede wszystkim na badaniach, dotyczących pojazdów nawodnych i podwodnych. W celu zapewnienia możliwości ich kompleksowego testowania powstaje nowy ośrodek z dwoma poligonami badawczymi w Babich Dołach, gdzie będą realizowane całoroczne testy pojazdów bezzałogowych w warunkach odpowiadających specyfice Morza Bałtyckiego. We współpracy z firmą Centrum Techniki Morskiej S. A. (CTM) planujemy wyposażenie tego ośrodka w nowoczesną aparaturę pomiarową i testową. W przyszłości, w zależności od zapotrzebowania, poligony będą mogły być udostępniane również innym ośrodkom naukowym w Polsce. Jednym z kluczowych elementów jest stworzenie warunków do prowadzenia całorocznych testów i prób technologicznych naszych bezzałogowych pojazdów nawodnych i podwodnych, ponieważ tylko w ten sposób możemy uzyskać pełen obraz ich funkcjonowania w zmiennych warunkach Morza Bałtyckiego.
Utworzyliśmy także Akademickie Centrum Technologii Prac Podwodnych. To jednostka, która pełni zarówno funkcje naukowo-badawcze, jak i dydaktyczne. Prowadzone są tam badania, m.in. w zakresie medycyny hiperbarycznej, a równocześnie odbywają się szkolenia operatorów bezzałogowych pojazdów podwodnych oraz certyfikowania sprzętu nurkowego dla Marynarki Wojennej. W ten sposób działalność badawcza jest ściśle powiązana z potrzebami praktycznymi i procesem kształcenia kadr.
Warto podkreślić, że wszystkie te przedsięwzięcia są ze sobą powiązane i wynikają z przemyślanej strategii rozwoju uczelni. Badania naukowe są ściśle sprzężone z inwestycjami infrastrukturalnymi, które tworzą realne zaplecze dla ich realizacji.
W obszarze technologii bezzałogowych szczególnie istotnym wyzwaniem jest kwestia zasilania. Dlatego prowadzimy intensywne badania nad niekonwencjonalnymi źródłami energii, takimi jak ogniwa paliwowe dedykowane pojazdom podwodnym.
Równolegle uczestniczymy w międzynarodowych projektach badawczych, m.in. realizowanych we współpracy z European Defence Agency (EDA). Obejmują one zagadnienia związane z działaniem bezzałogowców w formacjach rojowych (tzw. swarm technology), a także systemami łączności i sterowania tymi jednostkami podwodnymi.
Wszystkie te projekty mają jeden wspólny cel – rozwijać kompetencje naukowe i technologiczne Akademii Marynarki Wojennej w obszarze zaawansowanych systemów morskich, wzmacniając tym samym potencjał badawczy i obronny państwa.
I.B.: Akademia Marynarki Wojennej to uczelnia o specyficznym, techniczno-wojskowym profilu. Jak udaje się Państwu rozwijać potencjał naukowy, zachowując przy tym koncentrację na kluczowych kierunkach badań?
T.SZ.: W porównaniu z dużymi uczelniami technicznymi jesteśmy stosunkowo niewielką jednostką i dlatego musimy mądrze zarządzać naszym potencjałem badawczym i przede wszystkim nie możemy go rozpraszać. Staramy się koncentrować na wybranych, priorytetowych obszarach rozwoju naukowego.
Nie oznacza to jednak, że ograniczamy inicjatywy naszych wykładowców. Wręcz przeciwnie – jeśli ktoś ma pasję i pomysł, który może wnieść wartość naukową lub praktyczną, ma pełną swobodę działania. Dobrym przykładem jest działalność zespołu, zajmującego się ochroną dóbr kultury. Wykładowcy, bazując m.in. na doświadczeniach z Ukrainy, dostrzegli w tym obszarze istotną lukę badawczą. Efektem tej inicjatywy jest m.in. prowadzenie przez naszych pracowników zajęć dydaktycznych na Cyprze, skupiających się na niematerialnym dziedzictwie kulturowym, które ma istotny wpływ na odporność społeczności lokalnych podczas konfliktów konwencjonalnych i hybrydowych. To pokazuje, że Akademia potrafi włączać się w nowe, międzynarodowe obszary działalności naukowej i dydaktycznej.
Podobne podejście dotyczy inwestycji infrastrukturalnych. Wiele uczelni w ostatnich latach intensywnie rozbudowywało swoje bazy, często wykorzystując dostępne środki zewnętrzne. W efekcie takiej polityki, dziś borykają się z problemem kosztów utrzymania tych obiektów. My staramy się unikać tego typu błędów – inwestujemy rozważnie, z myślą o rzeczywistych potrzebach.
Przykładowo, choć w ostatnim czasie liczba podchorążych osiągnęła bardzo wysoki poziom, nie planujemy budowy kolejnego domu studenckiego. Wiemy, że pomimo tego, iż obecnie liczba studentów zbliża się do maksimum, to w przyszłości się ustabilizuje. Dlatego zapewniamy odpowiednią liczbę miejsc z rozsądną „górką”, bez nadmiernej rozbudowy, która w przyszłości mogłaby skutkować pustostanami.
Realizujemy także dużą inwestycję – Centrum Symulatorów i Trenażerów. Jest to odpowiedź na programy modernizacyjne Marynarki Wojennej i rosnące zapotrzebowanie na specjalistyczne szkolenia, zarówno dla podchorążych, jak i dla załóg okrętów. Nasze możliwości przestrzenne są ograniczone, z tego powodu, iż główny kompleks uczelni jest zabytkiem, co narzuca dodatkowe restrykcje konserwatorskie. Nowy budynek będzie więc nowoczesnym zapleczem dydaktycznym i szkoleniowym, a jego powstanie planujemy we współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ) i Stocznią Wojenną.
Kolejną ważną inicjatywą jest budowa Akademickiego Centrum Szkolenia Morskiego, o którym już wspominałem. Kilka lat temu zakupiliśmy od Agencji Mienia Wojskowego teren przy plaży w Babich Dołach w Gdyni, na którym powstanie ten ośrodek. Będzie on położony zaledwie 15–20 metrów od linii brzegowej, co stanowi ogromną zaletę szkoleniową. Na tym terenie powstanie przystań jachtowa oraz poligon nurkowy z optymalną głębokością 21 m, umożliwiającą prowadzenie zajęć praktycznych w zakresie nawigacji, nurkowania i eksploatacji sprzętu podwodnego. W ośrodku będą prowadzone przede wszystkim szkolenia morskie dla podchorążych (studentów wojskowych) AMW, a także będzie służył do współpracy międzyuczelnianej, np. z Uniwersytetem Gdańskim w ramach projektów dotyczących archeologii podwodnej.
W ramach planowanych inwestycji jednym z kluczowych przedsięwzięć jest budowa kompleksowego poligonu do testowania bezzałogowych pojazdów podwodnych oraz ośrodka do szkolenia nurkowego. Zakłada się, że oba te elementy będą funkcjonować w sposób komplementarny, tworząc nowoczesną infrastrukturę badawczo-szkoleniową o charakterze zintegrowanym.
Poligon do testowania pojazdów bezzałogowych wymaga odpowiedniego zaplecza technicznego, umożliwiającego prowadzenie prac serwisowych, modernizacyjnych i naprawczych. W przypadku ewentualnych awarii konieczne będzie zapewnienie przestrzeni warsztatowej, wyposażonej w niezbędny sprzęt diagnostyczny i narzędzia techniczne.
Z kolei poligon do szkolenia nurkowego musi być przygotowany do kompleksowego prowadzenia zajęć praktycznych. Oznacza to konieczność stworzenia zaplecza socjalno-technicznego, czyli pomieszczeń do przygotowania i omówienia nurkowań, przebieralni, strefy sanitarnej oraz pomieszczeń do obsługi sprzętu nurkowego, w tym kompresorów służących do ładowania butli tlenowych.
Tym samym, celem inwestycji jest stworzenie spójnego, nowoczesnego ośrodka o charakterze badawczo-szkoleniowym, umożliwiającego prowadzenie zarówno badań naukowych, jak i szkoleń praktycznych w warunkach całorocznych. Warto podkreślić, iż takie podejście ma charakter holistyczny, ponieważ obejmuje nie tylko sam akwen testowy, lecz także pełne zaplecze techniczne, logistyczne i socjalne, co pozwoli zapewnić wysoki standard kształcenia i badań w obszarze technologii morskich.
W perspektywie długoterminowej natomiast – na początku lat trzydziestych – planowana jest modernizacja istniejącej bazy dydaktycznej i socjalnej, obejmująca m.in. termoizolację obiektów oraz dostosowanie infrastruktury domów studenckich do wzrastających standardów zakwaterowania.
Oprócz istniejącej instalacji fotowoltaicznej planowane są kolejne rozwiązania zwiększające samowystarczalność energetyczną. Obecnie realizowana jest także jedna z największych inwestycji ostatnich lat, obejmująca kompleksową modernizację infrastruktury podziemnej – wodno-kanalizacyjnej i energetycznej.
Jest to inwestycja o charakterze strategicznym, ponieważ istniejące instalacje pochodziły jeszcze z okresu międzywojennego. Gdybyśmy nie podjęli działań modernizacyjnych, wkrótce zaczęłyby się poważne awarie. Modernizacja jest więc nie tylko kwestią unowocześnienia, lecz także bezpieczeństwa i niezawodności funkcjonowania całego kampusu.
Każda realizowana inwestycja jest projektowana z myślą nie tylko o bieżących potrzebach, lecz także o przyszłych wymaganiach, tak aby uczelniana infrastruktura pozostawała nowoczesna i funkcjonalna przez kolejne dekady.
OKRĘT SZKOLNY TO INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ MARYNARKI WOJENNEJ
I.B.: Panie Admirale, jednym z tematów, o którym mówi się coraz częściej, jest budowa nowego okrętu szkolnego. Jakie znaczenie miałby on dla Akademii?
T.SZ.: To prawda. Chciałbym zauważyć, iż nie jest to inwestycja samej uczelni, lecz przedsięwzięcie Marynarki Wojennej. Niemniej to właśnie my jako Akademia, od dłuższego czasu bardzo mocno o ten projekt zabiegamy. Walczymy o jego realizację, bo zdajemy sobie sprawę, jak fundamentalne znaczenie ma on dla procesu kształcenia przyszłych oficerów.
Bez nowego okrętu szkolnego niezwykle trudno będzie w pełni zrealizować wszystkie wymagania programowe, dotyczące szkolenia podchorążych. To jednostka, która stanowi nie tylko pływającą salę dydaktyczną, ale też realne środowisko praktycznej nauki morza, dowodzenia i współpracy zespołowej.
Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że pojawiają się pytania natury pragmatycznej – jak często taki okręt będzie wykorzystywany? Czy jego eksploatacja przez kilka miesięcy w roku uzasadnia tak poważną inwestycję? Nasza odpowiedź jest jednoznaczna: tak, jeśli zaprojektujemy go mądrze. Dlatego proponujemy, by nowy okręt szkolny miał funkcję podwójną – oprócz szkoleniowej również funkcję monitorowania podwodnej infrastruktury krytycznej. W ten sposób, gdy nie będzie wykorzystywany do kształcenia podchorążych, mógłby służyć bezpieczeństwu państwa, realizując zadania związane z obserwacją i kontrolą infrastruktury podmorskiej.
Co istotne, taka dywersyfikacja funkcji nie oznacza znaczącego wzrostu kosztów na etapie projektowania i budowy okrętu. Wymaga jedynie odpowiedniego zaplanowania przestrzeni technicznej oraz systemów obserwacyjnych i sterowania. Dzięki temu okręt byłby wykorzystywany przez cały rok, a nie tylko sezonowo.
Nowe kierunki – odpowiedź na potrzeby Marynarki Wojennej
T.SZ.: Równocześnie patrzymy w przyszłość i analizujemy, jakie kompetencje będą niezbędne w związku z modernizacją Marynarki Wojennej.
Wybudowanie nowych okrętów to dopiero pierwszy etap – później następuje ich eksploatacja, remonty i modernizacje, które wymagają dobrze przygotowanej kadry inżynierskiej.
W odpowiedzi na te potrzeby utworzyliśmy kierunek mechatronika, realizowany we współpracy ze Stocznią Wojenną. Jego celem jest przygotowanie specjalistów zdolnych do obsługi i utrzymania nowoczesnych systemów okrętowych, w tym systemów uzbrojenia, sterowania i diagnostyki. Ta inicjatywa została przyjęta z dużą przychylnością przez prezesa PGZ Stoczni Wojennej Marcina Ryngwelskiego, który jest absolwentem naszej uczelni i doskonale rozumie jej potrzeby. To przykład konstruktywnej współpracy między nauką a przemysłem obronnym.
Wreszcie – nie czekamy, aż zmiany przyjdą z zewnątrz. Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom Sił Zbrojnych RP. W związku z tworzeniem nowych struktur, takich jak Komponent Wojska Dronowych, wystąpiliśmy z propozycją udziału naszej uczelni w programach badawczo-szkoleniowych w tym zakresie. Dysponujemy doświadczoną kadrą i zapleczem technicznym, które mogą wspierać rozwój technologii bezzałogowych w marynarce wojennej.
Naszym celem jest, aby Akademia Marynarki Wojennej nie tylko kształciła oficerów, ale też aktywnie uczestniczyła w budowaniu potencjału morskiego państwa, zarówno w wymiarze edukacyjnym, jak i badawczo-technicznym.
W obszarze eksploatacji morskich systemów bezzałogowych oraz systemów uzbrojenia obserwujemy rosnące zapotrzebowanie na wyspecjalizowaną kadrę. Proces formowania Komponentu Wojsk Dronowych w Polsce przewidziany jest na okres kilku lat i wraz z jego rozwojem będzie wzrastało zapotrzebowanie na oficerów dysponujących wiedzą nie tylko operatorską, lecz także kompetencjami w zakresie planowania operacji, eksploatacji, przygotowania technicznego i utrzymania systemów.
Doświadczenia z Ukrainy dodatkowo uwypukliły tę potrzebę. Podczas niedawnej wizyty na naszej uczelni, dziekana Uniwersytetu Morskiego w Odessie, otrzymaliśmy informację, że znaczna część absolwentów tej uczelni jest obecnie kierowana do formacji, zajmujących się morskimi systemami bezzałogowymi, nie tylko jako operatorzy, lecz także jako specjaliści odpowiadający za konstrukcję, planowanie misji oraz logistyczne i techniczne wsparcie ich działania.
Wynika stąd pytanie o możliwości przygotowania podobnych specjalistów w polskich warunkach akademickich. Uważamy, że powinno to być zadanie interdyscyplinarne, łączące elementy inżynierii, mechatroniki, systemów autonomicznych, a także przedmioty związane z dowodzeniem, planowaniem operacji i bezpieczeństwem morskiego środowiska działania.
W ramach uczelni już podejmujemy kroki w tym kierunku — na Wydziale Dowodzenia i Operacji Morskich realizowane są programy związane z bezpieczeństwem wewnętrznym, zaś równoległe inicjatywy dotyczą kształcenia kadr dla gospodarki morskiej, w tym nadzoru nad eksploatacją i bezpieczeństwem instalacji morskich (np. farm wiatrowych). Takie interdyscyplinarne ścieżki kształcenia pozwalają przygotować absolwentów zdolnych do podejmowania zadań związanych zarówno z bezpieczeństwem, jak i techniczną eksploatacją nowoczesnych, bezzałogowych systemów morskich.
Warto podkreślić, iż nasza uczelnia koncentruje swoje działania przede wszystkim wokół dwóch strategicznych obszarów: gospodarki morskiej oraz szeroko rozumianego bezpieczeństwa i obronności państwa na morzu. To właśnie w tych dziedzinach skupiamy największy wysiłek organizacyjny, dydaktyczny i badawczy, nie zapominając przy tym o rozwoju kierunków uzupełniających i interdyscyplinarnych.
I.B.: Czy są kierunki, które przyciągają największą liczbę kandydatów?
T.SZ.: Jeśli chodzi o atrakcyjność kierunków studiów, trudno jednoznacznie wskazać, które z nich są bardziej lub mniej popularne. Każdy młody człowiek ma bowiem własne zainteresowania i pasje – dla jednego najbardziej atrakcyjny będzie kierunek lekarski, dla innego pedagogika, a dla jeszcze innego właśnie studia morskie lub wojskowe. W naszej uczelni każdy może znaleźć kierunek odpowiadający jego zainteresowaniom, a szeroka oferta edukacyjna umożliwia zarówno rozwój techniczny, jak i przywódczy czy menedżerski.
Niektóre kierunki wymagają szczególnych predyspozycji, zwłaszcza zdrowotnych – na przykład te związane z eksploatacją systemów podwodnych, czy szkoleniem nurkowym. Obok nich funkcjonują kierunki o profilu typowo inżynierskim lub operacyjnym, a także unikatowe specjalności, których nie prowadzi żadna inna uczelnia w Polsce, takie jak mechatronika i prace podwodne czy okrętowe systemy uzbrojenia. Równie wyjątkowym kierunkiem jest eksploatacja bezzałogowych morskich systemów uzbrojenia, który stanowi odpowiedź na najnowsze potrzeby sił zbrojnych i przemysłu obronnego.
Nasza oferta obejmuje także szeroki zakres studiów podyplomowych, cieszących się wysoką renomą zarówno w środowisku akademickim, jak i wśród praktyków. Do najbardziej rozpoznawalnych należą studia z zakresu cyberbezpieczeństwa, realizowane przy współudziale wybitnych ekspertów i praktyków branżowych. Dużym zainteresowaniem cieszą się również programy MBA i DBA, studia z zakresu dyplomacji, zarządzania logistyką, bezpieczeństwa narodowego oraz zarządzania kryzysowego, które uczelnia prowadzi już od ponad dwóch dekad.
Szczególnie liczne są grupy słuchaczy na kierunku zarządzanie bezpieczeństwem narodowym – wśród nich znajdują się osoby z całego kraju. To dowód, że poziom kształcenia i renoma uczelni przyciągają studentów z różnych regionów Polski.
W naszej Akademii kierunki studiów i programy kształcenia są stale modyfikowane i dostosowywane do zmieniających się potrzeb współczesnego świata. Nie chodzi o kosmetyczne zmiany nazw, lecz o rzeczywistą ewolucję treści dydaktycznych i metod nauczania, odpowiadających dynamicznym procesom zachodzącym w obszarze bezpieczeństwa, technologii i gospodarki morskiej.
Ważnym elementem naszej dydaktyki jest także ścisła współpraca z przemysłem i instytucjami państwowymi. Zajęcia prowadzą nie tylko wykładowcy akademiccy, ale również przedstawiciele sektora zbrojeniowego, przemysłu morskiego i nowoczesnych technologii – prezesi, wiceprezesi oraz eksperci z firm takich jak CTM, czy PGZ Stocznia Wojenna. To współdziałanie jest korzystne dla obu stron: studenci zyskują kontakt z praktyką, a przedsiębiorstwa mają możliwość poznania utalentowanych, kreatywnych absolwentów, którzy w przyszłości mogą zasilić ich kadry.
Współpraca międzynarodowa
T.SZ.: Współpraca międzynarodowa stanowi jeden z kluczowych filarów działalności Akademii Marynarki Wojennej. Na świecie istnieje bardzo niewiele uczelni wojskowych, które prowadzą pełne kształcenie podchorążych zagranicznych – my należymy do tego elitarnego grona.
Już w latach 80. w naszej uczelni kształcili się podchorążowie z Libii i Wietnamu, a później również z Łotwy. Od 2015 roku prowadzimy regularne kształcenie kandydatów z Kataru, Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej – w najbliższych dniach przybyła do nas kolejna grupa Kuwejtczyków. Aktualnie realizujemy również duży projekt szkoleniowy dla 25 oficerów z Kuwejtu, którzy ukończyli wcześniej uczelnie lądowe, a teraz przygotowują się do służby w marynarce wojennej.
Współpraca ta nie ogranicza się jedynie do kształcenia podstawowego. Przygotowaliśmy także programy studiów magisterskich zarówno dla naszych absolwentów, jak i dla oficerów z państw partnerskich. Dziś możemy z dumą powiedzieć, że w marynarkach wojennych i strażach granicznych Kataru, Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej służy już 145 absolwentów Akademii Marynarki Wojennej, a jednym z opiekunów obecnej grupy kuwejckiej jest oficer – absolwent pierwszego rocznika podchorążych z Kuwejtu.
Drugim ważnym filarem współpracy jest udział Akademii w programach międzynarodowej wymiany akademickiej, takich jak Erasmus+ oraz jego specjalna wersja dla uczelni wojskowych – EMILYO (European Initiative for the Exchange of Young Officers). W przeciwieństwie do uczelni cywilnych, wojskowe szkoły wyższe realizują wspólne, zsynchronizowane semestry, w ramach których te same przedmioty są prowadzone równocześnie w uczelniach morskich, lądowych i sił powietrznych państw europejskich.
W ramach programu EMILYO w Akademii Marynarki Wojennej gościmy podchorążych z Portugalii, Rumunii, Austrii, Bułgarii, Rumunii i Włoch, natomiast nasi studenci odbywają szkolenia i praktyki w Hiszpanii, na Litwie, w Bułgarii, Rumunii, Austrii i we Włoszech. Współpraca obejmuje również wymianę nauczycieli akademickich – nasi wykładowcy są promotorami prac licencjackich i magisterskich studentów z uczelni partnerskich, m.in. z Francji, Portugalii i Włoch.
Rozwijamy także intensywną wymianę administracyjną i badawczą. Wymaga tego skala umiędzynarodowienia – nasi podchorążowie zagraniczni mieszkają na terenie uczelni, co wiąże się z całodobową obsługą i wsparciem organizacyjnym. Wśród obecnych studentów zagranicznych jest także, m.in. podchorąży z Litwy.
Akademia Marynarki Wojennej współpracuje ponadto z licznymi uczelniami i instytucjami z Ukrainy – w szczególności z Uniwersytetem Morskim w Odessie oraz Instytutem Radiotechnicznym w Kijowie. Projekty realizowane są także w ramach programu NATO DEEP (Defence Education Enhancement Programme), obejmującego szkolenia i kursy dla podchorążych ukraińskich.
Ważnym obszarem działalności międzynarodowej jest współpraca z Agencją FRONTEX, a nasza uczelnia ma status uczelni partnerskiej tej Agencji. W ramach tej współpracy organizujemy kursy specjalistyczne dla funkcjonariuszy służb granicznych z różnych krajów, wykorzystując naszą infrastrukturę szkoleniową i trenażery morskie.
Jestem dumny z faktu, że poziom umiędzynarodowienia Akademii Marynarki Wojennej jest jednym z najwyższych w Polsce – zarówno pod względem liczby zagranicznych studentów i kadry, jak i realizowanych programów. Co istotne, w ocenie tych działań nie liczy się wyłącznie liczba osób, lecz proporcja wymian przyjazdowych i wyjazdowych – a w tym zakresie nasze wyniki należą do najwyższych w kraju.
Kluczowe wyzwania
T.SZ.: Jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Akademią Marynarki Wojennej jest jak najlepsze przygotowanie przyszłych absolwentów do obsadzenia stanowisk na nowych okrętach Marynarki Wojennej RP, w tym fregatach typu „Miecznik” oraz okrętach podwodnych. Wiemy, że okręty te mają wejść do służby w roku 2029. Oznacza to, że oficerowie, którzy rozpoczęli studia w 2024 roku, będą stanowili trzon przyszłych załóg. Z tego względu konieczne jest odpowiednie dostosowanie programów kształcenia oraz ewentualne wprowadzenie dodatkowych modułów i zajęć specjalistycznych, aby absolwenci byli kompleksowo przygotowani do objęcia służby na nowoczesnych jednostkach.
Drugim ważnym kierunkiem rozwoju są prace badawcze związane z modernizacją i rozwojem domeny morskiej, zwłaszcza w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej. Akademia prowadzi badania i analizy prognostyczne, których celem jest identyfikacja przyszłych zagrożeń oraz przygotowanie skutecznych rozwiązań w obszarze bezpieczeństwa morskiego.
W tym kontekście istotną rolę odgrywają dwa think tanki funkcjonujące w strukturach uczelni dzięki wsparciu Ministerstwa Obrony Narodowej. Są to:
Morskie Centrum Cyberbezpieczeństwa, które rozwija kompetencje w zakresie ochrony systemów informatycznych i infrastruktury krytycznej. Centrum współpracuje z polskimi bankami oraz instytucjami publicznymi, prowadząc projekty badawcze i szkoleniowe. W obszarze cyberbezpieczeństwa Akademia jest jednym z krajowych liderów, prowadząc studia wojskowe, cywilne oraz podyplomowe, w tym programy MBA i DBA.
Morskie Centrum Analiz Strategicznych, którego zadaniem jest wykonywanie analiz strategicznych w obszarze problematyki związanej z bezpieczeństwem narodowym i międzynarodowym.
Jednym z największych i najbardziej powszechnych wyzwań, z jakimi borykają się dziś uczelnie techniczne – w tym również Akademia – jest systematyczny spadek poziomu wiedzy kandydatów z przedmiotów ścisłych, zwłaszcza matematyki i fizyki. Pomimo podejmowanych działań wyrównawczych i programów wspierających, problem ten pozostaje realny i wpływa na tempo nauki oraz możliwości rozwoju przyszłych inżynierów i oficerów. Jeżeli Polska ma utrzymać konkurencyjność i innowacyjność technologiczną, konieczne jest wzmocnienie edukacji ścisłej już na poziomie szkoły podstawowej i średniej.
Ostatnim, ale nie mniej istotnym, wyzwaniem jest zapewnienie odpowiedniego zaplecza infrastrukturalnego i finansowego dla badań naukowych i innowacji. Nawet najlepszy potencjał ludzki – wybitni naukowcy, eksperci i absolwenci – nie przyniesie wymiernych efektów bez nowoczesnej bazy badawczej i inwestycji w rozwój technologiczny. Konieczne jest zatem podejście systemowe i wielotorowe, łączące wsparcie finansowe, rozwój infrastruktury i długofalową strategię naukowo-techniczną.
Akademia Marynarki Wojennej stoi dziś przed wyzwaniami zarówno edukacyjnymi, jak i badawczymi, odpowiadając na potrzeby nowoczesnej Marynarki Wojennej oraz bezpieczeństwa morskiego państwa. Naszym celem jest kształcenie wykwalifikowanych oficerów, rozwój innowacyjnych technologii i utrzymanie silnej współpracy międzynarodowej, tak aby Akademia była centrum wiedzy i eksperckiego doświadczenia w obszarze obronności i gospodarki morskiej.
I.B.: Serdecznie dziękuję za rozmowę.
Related articles More from author
-
Uniwersytet w Białymstoku
2024-05-17 -
Wrocławski Park Technologiczny
2025-04-11
















