Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia

Naszym celem jest nie tylko utrzymanie pozycji lidera na Pomorzu,
ale także umocnienie się jako wiodąca jednostka na mapie Polski,
która skutecznie łączy naukę z biznesem.
Anna Borkowska, Dyrektorka PPNT Gdynia
Izabela Blimel: Jakie były początki Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego?
Anna Borkowska, Dyrektorka PPNT Gdynia: Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia od początku lat dwutysięcznych kształtował swoją misję wokół starannie wybranych branż, które miały zyskać szczególne wsparcie. Decyzja ta wynikała zarówno z analizy potencjału regionu, jak i doświadczeń osób zaangażowanych w tworzenie koncepcji Parku. Jedną z kluczowych postaci była prof. Anna Podhajska – wybitna biotechnolożka, która odegrała istotną rolę nie tylko na Pomorzu, lecz także w skali ogólnopolskiej i międzynarodowej. Prof. Podhajska była współtwórczynią Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Medycznej w Gdańsku. Jej liczne podróże do Stanów Zjednoczonych zaowocowały inspiracjami, dotyczącymi współpracy nauki i biznesu, szczególnie poprzez tworzenie parków technologicznych. To właśnie dzięki jej wizji biotechnologia od samego początku stała się jednym z kluczowych filarów rozwoju Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Stworzono przestrzeń sprzyjającą powstawaniu innowacyjnych firm, opartych na wiedzy i kapitale naukowym, co znacząco przyczyniło się do rozwoju tej dziedziny w regionie.
I.B.: Jakie branże są obecnie reprezentowane w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym?
A.B.: Obecnie, patrząc zarówno pod kątem liczby firm, jak i potencjału akademickiego, to technologie informatyczne i szeroko pojęty sektor cyfrowy wysuwają się na czoło. Spośród 260 przedsiębiorstw funkcjonujących w Parku – największym tego typu obiekcie w Polsce – większość jest w mniejszym lub większym stopniu związana z IT. To zarówno software house’y i firmy, tworzące oprogramowanie, jak i przedsiębiorstwa specjalizujące się w takich obszarach jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe czy Internet Rzeczy.
Dynamika tego sektora wynika również z zaplecza akademickiego regionu – każdego roku Politechnikę Gdańską, Uniwersytet Gdański czy Uniwersytet Morski w Gdyni opuszczają setki absolwentów kierunków informatycznych, co zapewnia stały dopływ wykwalifikowanych specjalistów. W naturalny sposób wpływa to na rozwój Parku, który stał się przestrzenią dla innowacyjnych przedsięwzięć cyfrowych.
Z branżą IT silnie powiązane są także firmy, zajmujące się tworzeniem i produkcją urządzeń telekomunikacyjnych, czujników oraz systemów wspierających rozwój cyfrowych bliźniaków i inteligentne monitorowanie przestrzeni miejskiej oraz budynków. Park jest również domem dla licznych przedsiębiorstw działających w obszarze automatyki i robotyki, które tworzą nowoczesne rozwiązania technologiczne o szerokim zastosowaniu.
Jednak to nie tylko sektor cyfrowy wyróżnia nasz Park na tle innych ośrodków w Polsce. Istotną rolę odgrywa tutaj również przemysł kreatywny i design – obszar, który doskonale wpisuje się w charakter Gdyni. Miasto, powstałe w latach 20. XX wieku, od samego początku stawiało na nowoczesność, innowacyjność i estetykę. Obecność firm z branży kreatywnej w Parku stanowi więc naturalne nawiązanie do tej tradycji, nadając mu unikalny, artystyczny rys i podkreślając jego wyjątkowy charakter.
I.B.: Z jakimi firmami Park współpracuje w regionie?
A.B.: W ostatnim czasie skupiamy się na budowaniu silnych partnerstw między nauką a biznesem, ponieważ nasz Park to idealne miejsce, w którym te dwa obszary przenikają się, tworząc przestrzeń dla innowacji i współpracy. W tym kontekście realizujemy inspirujące projekty z Portem Gdynia, a mówiąc o naszym Parku, nie sposób pominąć gospodarki morskiej – jednego z kluczowych filarów regionu.
Port Gdynia jest strategicznym partnerem konsorcjum, utworzonego w ramach Regionalnej Agendy Badawczej na Pomorzu, skupionej na inteligentnych i ekologicznych technologiach morskich – Smart & Green Sea Technologies. Idea powołania tego konsorcjum narodziła się dzięki naszym intensywnym kontaktom z Uniwersytetem Morskim w Gdyni oraz inicjatywie ekspertów, dostrzegających potrzebę wdrażania nowoczesnych technologii w przemyśle morskim. To przykład efektywnego łączenia potencjału naukowego z realnymi potrzebami rynku, a Port Gdynia odgrywa w tym procesie kluczową rolę.
Efekty tej współpracy stają się coraz bardziej namacalne. Widzimy rosnące zainteresowanie parkowymi firmami i startupami, które oferują innowacyjne rozwiązania dla sektora morskiego. Port Gdynia ma w planach wdrażanie wybranych technologii w swojej infrastrukturze i na zarządzanych terenach, koncentrując się na kluczowych obszarach, takich jak systemy czujników, monitorowanie podwodnych instalacji czy technologie offshorowe – niezwykle istotne w kontekście jego planów ekspansji na obszary morskie. Nie bez znaczenia pozostają także nowoczesne technologie portowo-logistyczne, które usprawniają funkcjonowanie i rozwój Portu.
Dzięki takim inicjatywom tworzymy efektywnie działający ekosystem, który wspiera innowacyjność i rozwój technologii morskich, jednocześnie umacniając pozycję regionu w obszarze nowoczesnej gospodarki morskiej.
I.B.: Jakie są najważniejsze zadania Parku i jak je realizujecie?
A.B.: Naszą misją jest ułatwianie kontaktów między dużymi przedsiębiorstwami – odbiorcami technologii – a firmami działającymi w ramach naszej społeczności. Choć przedstawiciele środowiska akademickiego często deklarują chęć współpracy z biznesem, w praktyce ich liczne obowiązki naukowe i dydaktyczne utrudniają aktywne zaangażowanie. W takich przypadkach nasza rola nie ogranicza się jedynie do roli „łącznika” – pełnimy również funkcję „tłumacza”, pomagając obu stronom zrozumieć wzajemne potrzeby i znaleźć wspólny interes.
Jednym z kluczowych narzędzi wspierających rozwój firm parkowych są wyjazdy na targi branżowe, które przedsiębiorcy bardzo cenią. Bezpośrednie rozmowy z potencjalnymi partnerami otwierają im drzwi do globalnych rynków i nowych możliwości biznesowych. Równie istotnym czynnikiem ułatwiającym współpracę są fundusze unijne, o które można aplikować. Dzięki naszemu doświadczeniu pomagamy firmom w procesie pozyskiwania dofinansowania – od udzielania podstawowych informacji, przez doradztwo, aż po organizację spotkań informacyjnych. Wiele małych i średnich przedsiębiorstw korzysta z tych środków, jednak często potrzebuje wsparcia w procesie aplikacyjnym. Czasem wystarczy dobrze zaprezentować swoją działalność, by otworzyły się nowe perspektywy współpracy.
Nie wszystkie firmy w Parku decydują się na takie formy wsparcia, jednak wiele z nich dostrzega korzyści, płynące z funkcjonowania w tej dynamicznej przestrzeni. Oprócz dostępu do nowoczesnych biur, przedsiębiorcy mają okazję nawiązywać wartościowe kontakty, inspirować się dobrymi praktykami, korzystać z doradztwa oraz uczestniczyć w spotkaniach networkingowych, które często owocują nowymi inicjatywami biznesowymi.
Podsumowując, naszą największą siłą jest rozbudowana sieć kontaktów. „Łączymy kropki”, wspierając zarówno młode, dopiero rozwijające się firmy, jak i dojrzałe przedsiębiorstwa o zaawansowanych technologiach. Pomagamy im wzrastać, pozyskiwać finansowanie, uczestniczyć w prestiżowych wydarzeniach branżowych i nawiązywać strategiczne partnerstwa – wszystko po to, by wspólnie budować ekosystem innowacji.
I.B.: Jakie warunki powinna spełniać firma, aby dostać się do Parku?
A.B.: Aby dołączyć do naszego Parku, firma musi spełnić określone warunki i przejść przez proces oceny. Od samego początku przyjęliśmy jasne zasady i cele funkcjonowania, dbając o wysoki poziom innowacyjności oraz realny potencjał rynkowy projektów. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa Rada Naukowa – zespół ekspertów, którzy analizują zgłoszenia pod kątem ich unikalności i możliwości wdrożenia.
Procedura aplikacyjna rozpoczyna się od zgłoszenia firmy wraz z projektem. Nie wystarczy jednak samo przekonanie o jego innowacyjności – konieczne jest przedstawienie szczegółowego planu poprzez intuicyjne formularze aplikacyjne. Każdy projekt podlega wnikliwej ocenie, by zweryfikować, czy spełnia kryteria nowatorskości i ma szansę na sukces rynkowy. Po pozytywnej decyzji Rady Naukowej podpisywana jest umowa na czas określony – zazwyczaj 2 lub 3 lata. Długość współpracy zależy od etapu rozwoju firmy. Proces ten nie tylko pozwala monitorować jej postępy, ale również zapewnia jej doradztwo i pomoc na kluczowych etapach rozwoju.
Dołączając do Parku, firma staje się częścią efektywnego ekosystemu innowacji. Zyskuje dostęp nie tylko do nowoczesnej infrastruktury, lecz także do wiedzy i doświadczenia ekspertów oraz innych przedsiębiorców. Gotowość do współpracy i wymiany wiedzy jest istotnym elementem tej społeczności – często właśnie dzięki takim interakcjom powstają przełomowe rozwiązania i nowe przedsięwzięcia. Liczne przykłady pokazują, że firmy, które poznały się w Parku, nawiązały owocne partnerstwa i wspólnie stworzyły innowacyjne produkty oraz usługi.
Dzięki tym zasadom nasz Park tworzy przestrzeń sprzyjającą innowacjom – miejsce, gdzie ambitne pomysły mogą ewoluować w realne, rynkowe sukcesy, a przedsiębiorcy działają w inspirującym i wspierającym środowisku.
I.B.: Czy może Pani podać przykłady firm działających w Parku, które odniosły sukces, a także te, które mają duży potencjał i szansę na osiągnięcie rynkowego powodzenia?
A.B.: Znakomitym przykładem firmy, która odniosła spektakularny sukces jest Portman Lights – producent innowacyjnego oświetlenia scenicznego. To właśnie tutaj, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni, firma stawiała swoje pierwsze kroki i przez lata dynamicznie się rozwijała. Osiągnąwszy imponującą skalę działalności, przeniosła się do własnej siedziby, co stanowi naturalny etap cyklu funkcjonowania Parku. Naszym celem nie jest zatrzymywanie firm na zawsze, lecz wspieranie ich wzrostu, by mogły umacniać swoją pozycję na rynku i zdobywać światowe rynki.
Portman Lights zasłynęła dzięki unikatowym lampom scenicznym o charakterystycznym, wielokątnym kształcie, które zdobyły uznanie na międzynarodowej scenie. Ich oświetlenie towarzyszyło występom największych gwiazd, takich jak Sting czy Ed Sheeran, a także rozświetlało prestiżowe wydarzenia, w tym galę rozdania nagród Grammy. To spektakularny sukces, który miał swój początek właśnie w naszym Parku.
Historia Portman Lights doskonale ilustruje, jak wielkie znaczenie ma globalna sieć kontaktów, którą budujemy i rozwijamy. Międzynarodowa ekspansja firmy rozpoczęła się od wyjazdów na branżowe targi, organizowanych w ramach stoisk przygotowywanych przez nasz Park. Warto podkreślić, iż od lat aktywnie uczestniczymy w życiu International Association of Science Parks (IASP) – stowarzyszenia zrzeszającego setki parków naukowo-technologicznych z całego świata. Członkostwo w tej organizacji to dla nas coś więcej niż formalność – to realna platforma wymiany wiedzy, umożliwiająca naszym przedsiębiorcom podbój globalnych rynków i rozwijanie innowacyjnych technologii na najwyższym poziomie.
Co roku bierzemy udział w międzynarodowych konferencjach i warsztatach, śledząc najnowsze trendy i innowacje. Szczególnie ważnym wydarzeniem jest doroczna światowa konferencja IASP, stanowiąca nieocenione źródło inspiracji oraz miejsce nawiązywania kontaktów biznesowych. Od początku działalności Parku świadomie budowaliśmy nasze podejście do współpracy międzynarodowej – nie ograniczaliśmy się do kopiowania rozwiązań stosowanych np. w Stanach Zjednoczonych, czy Skandynawii. Zamiast tego starannie selekcjonowaliśmy najlepsze praktyki, dostosowując je do specyfiki Gdyni i całego regionu. Dzięki temu nasz Park stał się miejscem, w którym innowacje mogą nie tylko powstawać, ale również zdobywać światowy rynek.
Nie mogę nie wspomnieć także wielkiego sukcesu, który narodził się w naszym Parku – mam na myśli firmę startupową IVONA Software. Choć minęło już 20 lat, historia tej firmy wciąż stanowi inspirację. Pamiętam, jak Łukasz Osowski i Michał Kaszczuk byli jeszcze studentami Politechniki Gdańskiej. I to właśnie ich firma należała do grupy kilku przedsiębiorstw, które współtworzyły nasz Park i rozwijały się razem z nami. Krok po kroku budowali swój projekt, uczestniczyli w targach, m.in. w Hanowerze, gdzie nawiązali pierwsze kontakty biznesowe i pozyskali swoich pierwszych klientów.
Ich technologia – syntezator mowy – zyskała szybko uznanie, ponieważ brzmiała najbardziej naturalnie, przypominając ludzki głos. Firma przeszła rebranding, zmieniając nazwę na IVONA, a po kilku latach zainteresował się nią Amazon. Negocjacje trwały dwa lata, a my mocno im kibicowaliśmy. W końcu Amazon kupił tę technologię, a dziś jej efekty zna cały świat – głos Alexa, asystenta głosowego Amazona, bazuje właśnie na rozwiązaniu stworzonym w naszym Parku. To ogromny sukces, którego źródło leży w naszym ekosystemie.
Warto dodać, że mimo sprzedaży firmy, kontakt z jej założycielami się nie urwał. Łukasz Osowski przez kilka lat był członkiem Rady Naukowej Parku, dzieląc się doświadczeniem z nowymi startupami. Następnie zdecydował się na kolejny projekt – Lab4Life, który również u nas rozwija. Celem tego projektu jest stworzenie narzędzi informatycznych do analizy parametrów funkcjonowania człowieka, które mogą przyczynić się do wydłużenia życia. Technologia jest rozwijana i choć nie osiągnęła jeszcze tak spektakularnego sukcesu, jak syntezator mowy IVONA, to ma ogromny potencjał. To doskonały przykład, jak firmy startujące w naszym Parku, krok po kroku, mogą budować swoją drogę do sukcesu.
Kolejnym sukcesem na polskim rynku i w naszym Parku jest firma MpicoSys – Embedded Pico Systems Sp. z o.o., działająca w branży elektroniki przemysłowej. Firma ta specjalizuje się w tworzeniu innowacyjnych rozwiązań, opartych na mikrosystemach. MpicoSys oferuje nowoczesne systemy elektroniczne, które wyróżniają się nie tylko wysoką jakością, ale także niezawodnością, co czyni je idealnymi do zastosowań w wymagających środowiskach przemysłowych. To właśnie MpicoSys dostarczyło m.in. największą ścianę informacyjną wykonaną z e-papieru, znajdującą się w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.
Należy także wspomnieć parkową firmę SEZO Sp. z o.o.. Jest to doświadczone biuro konstrukcyjne elektroniki o wysokich wymaganiach. Dzięki kadrom z wieloletnim doświadczeniem inżynierskim, które wdrażają nowoczesne technologie komunikacyjne, firma podjęła decyzję o stworzeniu linii produktów telemetrycznych. W ten sposób powstało SEZO – skrót od „SEnsor ZOne” – które oferuje innowacyjne rozwiązania służące monitorowaniu środowiska życia ludzi. Produkty SEZO są ukierunkowane na ochronę zdrowia i poprawę komfortu życia użytkowników, wykorzystując nowoczesne technologie w służbie ochrony środowiska i zdrowia.
Przedsiębiorstwa z innowacyjnymi pomysłami pojawiają się w naszym Parku cyklicznie. Jednak chciałabym podkreślić, że kluczowi są ludzie, ponieważ to oni stoją za technologią i jej rozwojem. Parki technologiczne przyciągają właśnie takie osoby – kreatywne, ambitne, poszukujące przestrzeni do współpracy. Oczywiście nie jest to oferta dla wszystkich. Są firmy, które działają w bardziej zamkniętym modelu i nie potrzebują ekosystemu wymiany wiedzy. Natomiast dla wielu innych, wartością dodaną jest możliwość czerpania z sieci powiązań i kontaktów, które tutaj tworzymy. Często wystarczy jedno spotkanie networkingowe, by przedsiębiorcy odkryli, że ktoś inny pracuje nad podobnym zagadnieniem – i że razem mogą stworzyć coś nowego. Takie interakcje często prowadzą do dynamicznego rozwoju firm.
Jednym z najnowszych, fascynujących przykładów, przynajmniej w moim przekonaniu, jest firma AstroFarms, z hasłem „Cultivating the Future”, która rozwija zrównoważone rozwiązania żywnościowe dla długoterminowych misji kosmicznych. Dołączyła do naszego Parku w grudniu 2024 r., ale już wcześniej miała innowacyjne pomysły i zaawansowane projekty. To firma działająca na bardzo wysokim poziomie, specjalizująca się w biotechnologii. Takie przedsięwzięcia wymagają dużych nakładów finansowych i zaawansowanego zaplecza badawczego. Dlatego wspieramy ich, udostępniając laboratoria i infrastrukturę naszego zespołu biotechnologicznego. Już rozpoczęliśmy pierwsze wspólne działania, co pokazuje, jak ważne jest odpowiednie środowisko dla rozwoju nowatorskich projektów.
Firma, co ciekawe, pracuje nad nowatorską metodą uprawy ziemniaków w glebie pozaziemskiej, wykorzystując imitację marsjańskiego i księżycowego regolitu. Proces ten oparty jest na roztworze na bazie kombuchy, wzbogaconym o specjalnie dobrane mikroorganizmy, które wspierają wzrost roślin. Innowacyjne podejście AstroFarms ma na celu nie tylko poprawę jakości upraw, ale także wsparcie zdrowia astronautów poprzez zrównoważone odżywianie, co jest kluczowe dla długotrwałych misji kosmicznych.
I to właśnie jest istotą naszego Parku – tworzenie przestrzeni, w której innowacyjne firmy mogą rosnąć, korzystać ze wsparcia ekspertów i współpracować z innymi, aby ich pomysły miały szansę na sukces.
I.B.: Biorąc pod uwagę fakt, że Pomorski Park Naukowo-technologiczny w Gdyni jest największym parkiem w Polsce, jakie wyzwania stoją przed parkiem?
A.B.: Fakt, że Pomorski Park Naukowo-Technologiczny w Gdyni jest największym tego typu obiektem w Polsce, na pewno napełnia nas dumą, ale również stanowi wyzwanie. Nasza misja wykracza poza zwykłe utrzymanie atrakcyjności parku; dążymy do jego finansowej stabilności oraz do stworzenia przestrzeni sprzyjającej innowacjom. Naszym celem jest nie tylko zapewnienie przedsiębiorstwom dostępu do szerokiego wachlarza usług wspierających, ale także stymulowanie dynamiki środowiska przedsiębiorczości. Ważnym elementem naszej strategii jest odpowiednia rotacja firm, dzięki której przedsiębiorstwa mogą w pełni korzystać z dostępnych zasobów i rozwijać swoje projekty w optymalnych warunkach. Nieustannie pracujemy nad tym, aby nasz Park pozostawał miejscem, w którym innowacja i przedsiębiorczość idą w parze, a współpraca międzynarodowa otwiera nowe perspektywy dla rozwoju regionu oraz jego kluczowych branż.
Stawiamy czoła licznym wyzwaniom, związanym z utrzymaniem najwyższej jakości świadczonych usług oraz efektywnością energetyczną rozbudowanej infrastruktury. Park dysponuje nowoczesnymi biurami, laboratoriami, prototypowniami, specjalistycznymi pracowniami, przestrzenią coworkingową, centrum konferencyjnym oraz laboratorium biotechnologicznym. Wszystkie te elementy wymagają stałego nadzoru i optymalizacji. W trosce o zwiększenie efektywności energetycznej, nawiązaliśmy współpracę z firmą Gazuno oraz Okręgowym Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej (OPEC) w Gdyni. W październiku 2024 r. podpisaliśmy list intencyjny, dotyczący wdrożenia innowacyjnych rozwiązań, pozwalających na odzyskiwanie ciepła technologicznego i jego ponowne wykorzystanie do ogrzewania pomieszczeń parkowych. Gazuno, z zespołem wybitnych inżynierów, specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu nowoczesnych systemów odzyskiwania energii cieplnej. Ich rozwiązania mają na celu efektywne wykorzystanie nadwyżek ciepła, powstających w procesach technologicznych, co przyczyni się do zmniejszenia zużycia energii oraz obniżenia kosztów eksploatacyjnych.
Na dachach dwóch budynków, należących do Parku, zainstalowane są panele fotowoltaiczne, które umożliwiają produkcję energii elektrycznej. Wyprodukowana energia częściowo wykorzystywana jest na nasze potrzeby, a nadwyżki, o ile powstaną, sprzedajemy przedsiębiorstwom energetycznym. Choć panele fotowoltaiczne pokrywają jedynie niewielki procent całkowitego zapotrzebowania na energię, Park konsekwentnie poszukuje źródeł finansowania, aby rozbudować ten system i zwiększyć udział energii odnawialnej w swoim bilansie energetycznym.
Dodatkowo, angażujemy się w inicjatywy proekologiczne, takie jak sadzenie mikro lasu japońską metodą Miyawaki, które przyczyniają się do zwiększenia bioróżnorodności i poprawy jakości powietrza w mieście. Park prowadzi także działania edukacyjne, mające na celu promowanie zrównoważonego rozwoju i ekologii wśród firm oraz społeczności lokalnej.
Patrząc szerzej, jednym z wyzwań, przed którymi stoi także nasz Park, jest zwiększenie rozpoznawalności oraz skuteczności działania w skali ogólnopolskiej. W tym celu, dwa lata temu, powołaliśmy konsorcjum „5P”, które zrzesza pięć wiodących parków naukowo-technologicznych w Polsce: Gdynia, Poznań, Wrocław, Kraków i Gdańsk. Celem konsorcjum jest wzmocnienie pozycji parków technologicznych oraz realizowanie wspólnej strategii, która ułatwi komunikację z instytucjami państwowymi i ministerstwami, odpowiedzialnymi za rozwój innowacyjności w Polsce.
Choć od lat skutecznie wspieramy rozwój nowych technologii i przedsiębiorstw jako parki technologiczne, nasza rola w debacie publicznej często bywa niedoceniana. Tymczasem parki technologiczne dysponują nie tylko znaczącymi zasobami ludzkimi, ale także nowoczesną infrastrukturą. W samym Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia funkcjonuje około 2000 miejsc pracy specjalistycznych, co generuje istotny zwrot dla gospodarki miasta. Z ogólnodostępnych danych wynika, że wpływy z podatku PIT z takiego miejsca pracy są dwukrotnie wyższe niż w sektorach niezwiązanych z nowoczesnymi technologiami.
Dlatego jednym z kluczowych wyzwań, przed którymi stoją parki naukowo-technologiczne w Polsce, jest zwiększenie swojej roli w kształtowaniu strategii rozwoju innowacji na poziomie krajowym. Naszym celem nie jest tylko dalszy rozwój lokalnych ekosystemów, ale także aktywny udział w tworzeniu polityki wspierającej rozwój nowoczesnych technologii i przedsiębiorczości na poziomie całego kraju. Wyzwania te wymagają współpracy, zarówno między parkami technologicznymi, jak i administracją publiczną, by skutecznie wykorzystać potencjał polskich ośrodków innowacji.
Podsumowując, w realizacji strategii innowacji byłoby istotne, byśmy byli uwzględniani w debacie publicznej tak, jak inne ważne instytucje, takie jak instytuty badawcze, czy ośrodki naukowe. Nie jesteśmy anonimowi – wręcz przeciwnie, aktywnie działamy na rzecz rozwoju innowacyjnych rozwiązań, mając realny wpływ na przyszłość gospodarki i technologii w Polsce. Jesteśmy obecni, działamy, angażujemy się, jednak mam nieodparte wrażenie, że wciąż za mało mówi się o tym, co robimy, mimo że wykonujemy ogrom pracy, codziennie wnosząc coś nowego do świata innowacji. Wydaje się, że nasza obecność jest wciąż nieco przyćmiona, nie widać jej w pełni, choć wpływamy na rozwój technologii, przedsiębiorczości, a także na gospodarkę miasta. Dlatego tak ważne jest, byśmy zaczęli głośniej mówić o naszych działaniach, dzielili się tym, co robimy, i zwiększali świadomość na temat roli, jaką odgrywamy dla polskiej gospodarki.
I.B.: Jakie są Pani, jako dyrektora Parku, spostrzeżenia na temat zmian zachodzących w działalności Parku?
A.B.: W naszym Parku, ja już wspominałam, działa obecnie 260 firm, co stanowi niemałe wyzwanie, zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczną realizację współpracy i networkingu. Pamiętam czasy, gdy funkcjonowaliśmy na znacznie mniejszą skalę – mieliśmy zaledwie 30 firm, a przestrzeń była znacznie bardziej kameralna. Wówczas, nie dysponując jeszcze naszym największym budynkiem, prawie wszyscy się znaliśmy. Spotykaliśmy się regularnie, rozmawialiśmy, dzieliliśmy doświadczeniami. W takiej atmosferze, wszystko było prostsze i bardziej osobiste. Dziś, gdy liczba firm wzrosła, konieczność dostosowania się do tej zmiany staje się coraz bardziej wyraźna.
W obliczu tak dużej liczby firm, musimy wprowadzać nowe narzędzia współpracy, które pozwolą nam skutecznie zarządzać tym dynamicznie rozwijającym się środowiskiem. Z jednej strony wciąż zależy nam na indywidualnym podejściu do każdej firmy, z drugiej strony musimy wprowadzać systemowe rozwiązania, które pozwolą nam efektywnie zarządzać zasobami i relacjami. Kluczowe jest znalezienie równowagi, tzw. złotego środka, między personalnym wsparciem, a szeroko zakrojonymi działaniami strategicznymi, mając na uwadze, że nasz zespół, mimo wielkiej determinacji, ma swoje ograniczenia kadrowe.
Nieustanna praca nad tym, by być na bieżąco z potrzebami firm, które tworzą nasz Park, stała się dla nas czymś więcej niż obowiązkiem – to już nasza codzienność, nasz krwioobieg. Każde działanie jest skrojone na miarę ich oczekiwań. Na przykład, kiedy planujemy organizację szkoleń, nie decydujemy o tematach „w ciemno”. Zamiast tego, pytamy – „Co jest dla was naprawdę istotne? W czym możemy was wesprzeć?” Regularne spotkania, takie jak np. dzisiejsze śniadanie, PitchDay, to krok w stronę jeszcze głębszego zrozumienia, zacieśniania więzi i budowania przestrzeni do wymiany doświadczeń.
Wspieramy przedsiębiorców na wielu poziomach – nie tylko w kwestiach innowacji, ale także tych bardziej przyziemnych, lecz równie ważnych, jak kwestie prawne, księgowe, czy związane z ochroną własności intelektualnej. Nasz ośrodek informacji i doradztwa to miejsce, gdzie oferujemy zarówno specjalistyczne usługi, jak i ogólne wsparcie biznesowe. Choć nie możemy fundować wszystkiego za darmo, staramy się mądrze korzystać z różnych narzędzi finansowania, w tym projektów oraz własnych zasobów. Dzięki temu optymalizujemy wydatki i zapewniamy jak najszerszy dostęp do wartościowych usług, dla jak największej liczby firm.
Naszym celem jest nie tylko utrzymanie pozycji lidera na Pomorzu, ale także umocnienie się jako wiodąca jednostka na mapie Polski, która skutecznie łączy naukę z biznesem. Dążymy do tego, by nasz Park stał się miejscem, w którym innowacyjne firmy w pełni wykorzystują dostępne zasoby i możliwości. Chcemy, by każda z tych firm, niezależnie od wielkości, mogła rozwinąć skrzydła, korzystając z potencjału, który w sobie niesiemy.
I.B.: Czy jest jeszcze miejsce w Parku dla nowych firm, gdyby chciały przyłączyć się do ekosystemu? I jakie jeszcze atuty Parku może Pani wymienić?
A.B.: Obecnie nasz park jest niemal całkowicie zapełniony – aż 95% jego przestrzeni zostało zajęte, co oznacza, że pozostaje nam jeszcze 5% wolnej powierzchni. To, jak sądzę, komfortowy margines. Nie czujemy presji, by na siłę wypełniać tę przestrzeń. Z drugiej strony, gdyby zgłosiła się do nas większa firma, moglibyśmy stanąć przed wyzwaniem jej ulokowania, bo w tej chwili nie dysponujemy wystarczającą przestrzenią. Naszymi głównymi klientami są, przede wszystkim, małe zespoły, liczące od kilku do kilkunastu osób, które zaczynają swoją drogę w Parku, często jako startupy, a potem, dzięki naszemu wsparciu, rozwijają się i rosną.
To właśnie elastyczność, którą oferujemy, stanowi jeden z naszych największych atutów. Jesteśmy w stanie dostosować przestrzeń biurową do zmieniających się potrzeb firm. Dziś mamy do dyspozycji jeszcze około 2000 m², ale wiem, że przestrzeń ta szybko zostanie zagospodarowana. Nie podpisujemy długoterminowych umów, co sprzyja naturalnej rotacji firm w Parku. To oznacza, że pozostajemy otwarci na kolejne innowacyjne projekty, które mogą poczekać na odpowiednią przestrzeń, jeśli w danym momencie nie mamy jej wolnej.
Jednak to przestrzenie laboratoryjne cieszą się największym zainteresowaniem. Ich liczba jest ograniczona, a każda zwolniona powierzchnia natychmiast znajduje nowego najemcę. Firmy, które się rozwijają, często budują własne laboratoria, ale w ich miejsce zawsze czekają przedsiębiorcy gotowi na podjęcie wyzwań naukowych i technologicznych.
Oprócz biur i laboratoriów oferujemy także nowoczesne zaplecze konferencyjne. Nasze centrum konferencyjne to przestrzeń, która odpowiada na różne potrzeby – od kameralnych salek biznesowych, przez sale szkoleniowe, aż po większe przestrzenie, takie jak sala kinowa na 100 osób czy audytorium mieszczące aż 300 uczestników. Te sale nie służą jedynie firmom z Parku – są także dostępne dla klientów zewnętrznych, stając się zapleczem dla wielu ważnych wydarzeń organizowanych na Pomorzu, a także w innych częściach kraju.
W naszym Parku pracuje kilkadziesiąt osób, z czego około połowa to wysoko wykwalifikowani specjaliści. Mamy zespół zajmujący się laboratorium biotechnologicznym, pracowników obsługujących pracownię druku 3D oraz ekspertów związanych z sektorem designu. To właśnie te specjalistyczne kompetencje wyróżniają nas na tle innych parków naukowo-technologicznych.
Choć parki naukowo-technologiczne zazwyczaj kojarzą się z laboratoriami, nowoczesnymi technologiami i badaniami, dla nas projektowanie i design od lat stanowią istotny, wręcz strategiczny element działalności. Nie postrzegamy designu jedynie jako gry form i kolorów, lecz jako przemyślane rozwiązania, które realnie wpływają na jakość życia.
Od lat organizujemy festiwal Gdynia Design Days – jeden z najważniejszych letnich festiwali designu w Polsce i regionie Morza Bałtyckiego. To wydarzenie, rozpoznawalne także na arenie międzynarodowej, przez kilka intensywnych dni przyciąga do Gdyni projektantów, ekspertów, wizjonerów i wszystkich tych, którzy wierzą, że dobre projektowanie ma moc zmieniania świata. Pokazujemy, że design to nie tylko piękne przedmioty, ale przede wszystkim funkcjonalność, zrównoważony rozwój i mądre gospodarowanie zasobami. Najlepszy design to taki, którego nie widać – mówi się często – i właśnie takie projekty promujemy.
W ramach festiwalu podejmujemy tematy, które wykraczają daleko poza tradycyjne myślenie o wzornictwie. Mówimy o projektowaniu miast, przestrzeni publicznych, o gospodarce cyrkularnej i przyszłości materiałów, które staną się fundamentem nowoczesnej, świadomej cywilizacji. Jak zoptymalizować cykl życia produktu? Jak projektować tak, by oszczędzać surowce i minimalizować odpady? To pytania, które napędzają naszą pracę.
Ale Gdynia Design Days to tylko jedna strona naszej działalności. Przez cały rok działamy jako centrum doradztwa w zakresie dobrego projektowania. Pomagamy firmom, start-upom i instytucjom wdrażać innowacyjne, funkcjonalne i przyjazne dla użytkownika rozwiązania. Festiwal może nie trafia do komercyjnego mainstreamu, ale to właśnie dzięki niemu udaje się nam tworzyć przestrzeń do dyskusji o nowoczesnym designie – takim, który nie boi się wyzwań przyszłości. Co roku w jego ramach prezentujemy kilkanaście wystaw, gdzie pokazujemy eksperymenty, nowatorskie materiały i odważne idee.
Nie można mówić o rozwoju naszego Parku bez udziału ludzi, bo to oni są sercem Parku. To nie tylko zespoły badawcze, inżynierowie i projektanci, ale także specjaliści od komunikacji, którzy pracują nad tym, by zarówno Pomorski Park Naukowo-Technologiczny, jak i jego rezydenci byli coraz bardziej rozpoznawalni. Pełnimy rolę silnika promocji – wspieramy firmy w budowaniu marki, pomagamy im aplikować do konkursów i zdobywać prestiżowe nagrody.
Dzięki temu wiele spośród naszych firm zaistniało na rynku, zyskując nie tylko uznanie, ale także realne szanse na rozwój. To właśnie nasz park jest miejscem, z którego wywodzą się laureaci najbardziej prestiżowych nagród biznesowych. W tym roku w konkursie Pomorski Gryf Gospodarczy startują dwie firmy z naszego ekosystemu.
Pierwsza z nich to dojrzałe przedsiębiorstwo, które opracowuje zaawansowane rozwiązania telekomunikacyjne wykorzystywane w przemyśle kosmicznym – ich technologie mogą w przyszłości wspierać misje na orbitę i poza nią. Druga firma to innowacyjny start-up, który opracował czujniki monitorujące świeżość żywności, pomagając ograniczać jej marnowanie i optymalizować łańcuchy logistyczne.
Każda z tych firm zaczynała swoją drogę od pomysłu. Od chwili, w której ktoś zadał sobie pytanie: a co, jeśli…? Od marzenia, które na początku wydawało się jedynie mglistą wizją. I to właśnie tutaj, w naszym Parku, te marzenia zaczynają nabierać realnych kształtów.
Nieustannie podejmujemy starania, aby przyciągać do Parku najbardziej interesujące i perspektywiczne firmy. W tym celu współorganizowaliśmy konkurs pn. Hej Startup, którego celem było wyłonienie najbardziej obiecujących firm z Pomorza, rozwijających innowacyjne technologie.
Jesteśmy partnerem w projekcie, realizowanym na Pomorzu – Startup Booster. Naszą rolą jest m.in. wyszukiwanie startupów, które chciałyby skorzystać z takiej formy akceleracji i dostępu do dedykowanych funduszy. Wspieramy wiele firm na wczesnym etapie ich rozwoju, dlatego oferujemy elastyczne warunki – pierwsze umowy są krótsze, aby startupy mogły skorzystać z intensywniejszego wsparcia, np. w postaci doradztwa, mentoringu czy analizy ich projektów. Czasami wystarczy już sama rozmowa z ekspertami, aby skierować firmę na właściwą ścieżkę rozwoju – zarówno pod względem biznesowym, jak i technologicznym. W tym celu korzystamy m.in. z wiedzy członków naszej Rady Naukowej, którzy często udzielają młodym przedsiębiorcom cennych wskazówek.
Rozumiemy również, że startupy mogą mieć obawy związane z ochroną własności intelektualnej i potencjalnym wyciekiem ich pomysłów. Na szczęście w naszym Parku nigdy nic takiego się nie zdarzyło, ponieważ przykładamy ogromną wagę do zabezpieczenia patentowego oraz ochrony praw autorskich. Zawsze zachęcamy firmy do podejmowania działań w tym zakresie i doradzamy im, jak najlepiej zabezpieczyć swoje innowacje. Informujemy np., że ochrona patentowa zaczyna działać już w momencie złożenia wniosku – choć jego rozpatrzenie przez urząd może trwać nawet rok, to sam pomysł jest już chroniony.
Nasza działalność w tym obszarze ma nie tylko wymiar biznesowy, ale również misyjny – wspieramy firmy nie tylko w rozwoju, ale także w zabezpieczaniu ich innowacji, aby mogły skutecznie konkurować na rynku. Warto w tym miejscu podkreślić, iż nasza działalność nie ogranicza się wyłącznie do firm starupowych, ponieważ w dużym stopniu współpracujemy z firmami z wieloletnim doświadczeniem, ale tym, co je wyróżnia, jest ich innowacyjność.
W ramach społeczności naszego Parku funkcjonuje subspołeczność coworkingowa – czyli przestrzeń wspólnej pracy, którą udostępniamy firmom i przedsiębiorcom. Dzięki temu nie muszą wynajmować własnego, samodzielnego biura, a mogą prowadzić swoją działalność w elastycznej i dostosowanej do ich potrzeb przestrzeni.
Zainteresowanie coworkingiem znacząco wzrosło, zwłaszcza po pandemii. Wiele osób docenia nie tylko komfortowe warunki do pracy, ale także atmosferę sprzyjającą networkingowi i integracji. Nasza przestrzeń oferuje zarówno otwarte strefy do pracy, jak i bardziej odizolowane miejsca, które zapewniają ciszę i spokój. Posiadamy również specjalnie wydzielone pomieszczenia do rozmów oraz część socjalną – kuchnię, w której można napić się kawy i nawiązać nowe znajomości w swobodnej atmosferze.
Coworking nie jest nowym zjawiskiem, stał się już standardem w wielu miejscach, jednak nasza przestrzeń ma dodatkową wartość. Przez lata zdobyliśmy doświadczenie w tworzeniu takich miejsc, dzięki czemu wiemy, jak je organizować, by były wygodne i funkcjonalne. Ponadto nasz Park to ekosystem innowacyjnych firm – coworking daje możliwość poznania innych przedsiębiorców, nawiązania współpracy i wymiany doświadczeń. To przestrzeń, która łączy komfort pracy z potencjałem budowania relacji biznesowych.
W kontekście gospodarczym, patrzymy na nasz Park jako na cenny zasób, który przyczynia się do rozwoju regionu. Trudno mówić o wzroście, jeśli nie docenia się takich elementów. Wartością, którą wyróżniamy się na tle innych regionów Polski, są technologie związane z morzem, które mają ogromny potencjał. Pomorze, z racji swojej specyfiki, dysponuje zasobami, które mogą być wykorzystywane w sposób bardziej efektywny niż w innych częściach kraju. Współpraca z instytucjami badawczymi i uczelniami, jak Politechnika Gdańska, czy Uniwersytet Morski w Gdyni, pozwala na intensyfikację prac nad innowacjami. Przykładem mogą być badania nad pojazdami autonomicznymi, które mają szerokie zastosowanie w sektorze morskim, a także badania związane ze sztuczną inteligencją i automatyką. Takie rozwiązania, w połączeniu z naszym lokalnym zapleczem badawczym, stanowią istotny element w kontekście rozwoju technologii związanych z morzem i wykorzystania ich w różnych gałęziach przemysłu.
I.B.: Jakie są Pani refleksje z perspektywy wielu lat zarządzania Parkiem?
A.B.: Od samego początku jestem tutaj – to część mojej historii i niezmiennie źródło ogromnej satysfakcji. Patrzę, jak Park rośnie, jak zmieniają się przestrzenie i jak pojawiają się nowe firmy, ludzie, idee. To właśnie ta nieustanna ewolucja napędza moją energię. Choć cenię porządek i stabilność, równie mocno pociąga mnie tworzenie czegoś nowego – projektów, relacji, rozwiązań, które jeszcze wczoraj były jedynie pomysłem. Każdego dnia stykam się z nowymi wyzwaniami – współpracą z firmami, rozmowami z przedstawicielami miasta, planowaniem kolejnych działań – i wciąż mam poczucie, że moja praca ma głęboki sens.
Nasza rola jest wyjątkowa. Jesteśmy częścią Gdyni – to zarówno przywilej, jak i zobowiązanie. Miasto jest naszym właścicielem, co daje nam stabilność, ale jednocześnie wymaga od nas odpowiedzialności – musimy działać tak, by przynosić realne korzyści. Nie chodzi wyłącznie o wspieranie firm i rozwój innowacji, ale także o budowanie marki miasta, przyciąganie inwestorów, tworzenie przestrzeni dla nowych możliwości.
Gdynia to moje miasto – mieszkam tu od urodzenia, żyję nim i angażuję się w jego rozwój. Mam więc na to miasto spojrzenie osobiste i bliskie. Widzę, jak się zmienia, w jakim kierunku podąża. Stawia na innowacje, zwłaszcza w obszarze technologii morskich – to wyróżnia nas na tle innych miast. Podczas gdy Wrocław, czy Kraków rozwijają inne branże, my mamy unikalny atut – sąsiedztwo morza i zaplecze naukowe w postaci Politechniki Gdańskiej, czy Uniwersytetu Morskiego. To daje nam przewagę, możliwość specjalizacji, która ma realne znaczenie.
Ale rozwój Parku to przede wszystkim ludzie. Zespół, z którym pracuję, to grupa niezwykle różnorodna – i to stanowi naszą siłę. Różne perspektywy, doświadczenia, podejście do problemów sprawiają, że znajdujemy rozwiązania tam, gdzie inni widzą przeszkody. Tworzymy środowisko, w którym każdy może się rozwijać, zarówno indywidualnie, jak i zespołowo. Oczywiście zdarza się rotacja – to naturalne. Ludzie szukają nowych wyzwań, czasem odchodzą, ale często wracają. To dla mnie dowód, że robimy coś ważnego, że nasza praca ma wartość i przyciąga tych, którzy chcą być częścią tej historii.
Zarządzanie zespołem to nie tylko kierowanie pracą – to umiejętność słuchania, rozumienia, tworzenia przestrzeni do dialogu. Mam wokół siebie świetnych kierowników, którzy odpowiadają za różne obszary. Regularnie się spotykamy, omawiamy kluczowe sprawy, w tym wszystkim ważne jest, by nie tracić kontaktu z firmami, z którymi pracujemy. Działamy na styku biznesu i instytucji publicznych – to delikatna równowaga, wymagająca pełnej transparentności i jasnych zasad. Chcemy, by każda firma, która tu działa, czuła, że wsparcie, jakie oferujemy, jest rzetelne, sprawiedliwe i dostosowane do jej potrzeb.
A jaka jest moja rola? Jestem pomiędzy; pomiędzy stabilnym, uporządkowanym światem instytucji a dynamicznym, pełnym wyzwań światem startupów. Muszę przewidywać, działać odpowiedzialnie, ale jednocześnie elastycznie reagować na zmiany. Współpracujemy z firmami, które rozwijają się w dynamicznym tempie – ich potrzeby zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Staramy się być dla nich partnerem, który rozumie tę dynamikę i potrafi dostosować się do ich rytmu.
To praca wymagająca, ale jednocześnie niezwykle satysfakcjonująca. A my jako Park? Jesteśmy otwarci. Zapraszamy do współpracy – bo to, co tworzymy tutaj, to nie tylko przestrzeń biurowa, czy laboratoria. To ekosystem, w którym innowacje stają się rzeczywistością.
I.B.: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
Redakcja czasopisma Nauka i Biznes dziękuję za udostępnienie zdjęć. Autorem fotografii P. Anny Borkowskiej jest Konrad Dydziński, a budynku Bogna Kociumbas
